Pieniądz i cena

Pieniądz i cena

Tak powszechną kiedyś wymianę towarów zastąpiono ich zamiennikiem czyli pieniądzem. Nie posiada on żadnej wartości użytkowej, a jego istnienie jako ekwiwalentu jest umowne. Funkcje, które pełni pieniądz to przede wszystkim ujednolicenie wartości wszystkich produktów i usług, którą można zmierzyć właśnie za pomocą wartości pieniądza. Jest on wspólnym mianownikiem wszystkiego, co występuje na rynku jako towar na sprzedaż. Powstanie pieniądza ułatwiło przeprowadzanie wszystkich transakcji o charakterze kupna- sprzedaży. Inną funkcją, którą pełni pieniądz to możliwość przechowywania bogactwa inaczej nazywana tezauryzacją. Pieniądz pozwala też na funkcjonowanie na rynku światowym – jest więc środkiem wymiany także w skali światowej. Pochodną pieniądza jest cena, która określa wyraz wartości towaru za pomocą wartości pieniężnej. Ceny rozbudowują funkcje związane z pieniądzem, bo informują, agregują i kształtują popyt i podaż. Dzięki cenie można też manipulować równowagą rynkową.

Popyt i podaż

Popyt i podaż

Rynek rządzi się swoimi prawami, jego prawidła i działanie można sprawdzić za pomocą popytu i podaży. Popyt to zapotrzebowanie rynku – czyli ilość towarów i usług, którą nabywcy są w stanie nabyć oczywiście po odpowiednio określonej cenie w jakimś przedziale czasu. Zwykle na tę wartość rynku wpływa wysokość dochodów, poziom cen i konkretne preferencje nabywców. Trzeba pamiętać, że zmienną wartością wpływającą na wysokość popytu jest wysokość cen, natomiast dwie pozostałe wartości są constans. Druga wartość czyli podaż to z kolei ilość produktów i usług oferowanych przez producentów po określonej cenie w jakimś czasie. Na podaż wypływa poziom cen na rynku, koszty produkcji i ich pochodne, a także czas. W tym przypadku głównym czynnikiem wpływającym na wielkość podaży jest także cena. Na wykresach popyt i podaż przedstawiane są jako krzywe. Prawa ekonomiczne rządzące popytem określają też jak zbadać gusty i preferencje konsumentów – wylicza się efekt owczego pędu, efekt snobizmu i efekt spekulacyjny.

Stażysto nie daj się złapać!

Stażysto nie daj się złapać!

Popularne dziś staże, stały się pułapką dla młodych poszukujących pracy. Staże miały być dla absolwentów pierwszym krokiem do zdobycia doświadczenia, które pozwoliłoby na awans. Jednak w praktyce okazuje się, że pracodawcy widzą w nich przede wszystkim tanich pracowników, którzy starają się czasem bardziej niż etatowi, bo ci mają już zapewnioną pozycję. Staż ma rozwijać w rzeczywistości w większości przypadków stażyści wykonują prace, które mógłby wykonywać każdy, nie uczą się nowych rzeczy, nie rozwijają się i nie osiągają niczego na drodze kariery. Zwykle po trzymiesięcznym okresie stażu pracodawca nie przedłuża umowy. Nie pozostaje nic innego jak poszukiwać innego źródła dochodów – okazuje się, że dostępny jest tyko kolejny staż. Niektórym stażystom udaje się otrzymać dobrą posadę, która jest wynikiem odbytego stażu – są to jednak sporadyczne przypadki. Pokolenie młodych w dobie kryzysu nie ma perspektyw, a ustawa nie reguluje, jakie prace powinien wykonywać stażysta. Taka forma pracy staje się więc synonimem pracownika, który jest od wszystkiego i od niczego konkretnego.

Finansowanie inwestycji

Finansowanie inwestycji

Każde przedsiębiorstwo szuka dodatkowych źródeł, które pozwoliłby na pomnożenie finansów. Dobrym sposobem są inwestycje, jednak aby przedsiębiorstwo mogło brać w nich udział, musi pozyskać źródła, z których mogłoby je sfinansować. Jeśli firma dobrze prosperuje może wykorzystać przychody i zyski, jednak zwykle to nie wystarczy. Innym sposobem jest pozyskanie wspólnika, który wyłoży dodatkową gotówkę lub emisja akcji i obligacji, które przyniosą określoną kwotę albo zaciągnięcie kredytu lub pożyczki. Inwestycja może przynieść zysk, jeśli wcześniej została wzięta pod uwagę jej efektywność. Można do tego wykorzystać rachunek ekonomiczny, który wskaże jak długo należy czekać na zwrot nakładów inwestycyjnych. Istnieją firmy, które zajmują się rachunkiem ekonomicznym – konsultacje z nimi pozwolą drobiazgowo zbadać czas oczekiwania na zyski, a także drugi czynnik czyli tzw. bezrobocie globalne, które związane z nadwyżką podaży siły roboczej w stosunku do realnego zapotrzebowania rynku także wpływa na jakość inwestycji.